wolfy napisał(a):

To fakty, nie narracja. Liczby z którymi można dyskutować, ale są jakie są. Pokazują progres.
Fałszywą narracją jest bredzenie że zwolnią Rude po Arce albo że każda strata punktów to katastrofa z winy Hiszpana.
Fałszywą narracją są majaki o tym że to Jop ograł Arkę, a Rude za mało czerpie z jego przebogatego doświadczenia pierwszoligowego wynoszącego aż dwa mecze! Sam Rude prowadził Wisłę już w czterech...
Fałszywą narracją jest to że Rude się uczy kosztem punktów - wynika z klasycznej odklejki na tym forum, że niby jest trener który z tym składem będzie wygrywał zawsze i wszędzie, bo to przecież takie asy. Otóż nie, Rude poprawił taktykę, poprawił liczbę stwarzanych sytuacji, ale nie nauczy Dudy strzelać (to nie jest przypadek, tylko braki w wyszkoleniu), Goku podejmować dobre decyzje, Szotowi, Urydze czy Jarochowi - nie obcinać się etc.
A liczby są po to żeby hejterów takich jak Ty czy FraMat zamknąć.
Na ten moment jest OK. O awansie zadecydują regularność zwycięstw z zespołami z którymi Sobolewski seryjnie tracił punkty.
|
Ale odklejka.
Wiesz dobrze, że takie liczyby,
takie statystyki o niczym, ale to dosłownie o NICZYM
nie mówią.
Nie można bowiem porównywać umiejętności trenerów na podstawie meczów toczonych w innych realiach: z innymi drużynami czy z innymi piłkarzami, czy w innych warunkach pogodowych, czy przy innej sytuacji w tabeli, ba nawet przy innym arbitrze na boisku czy na Varze
Oczywiście, można to robić jeśli chce się uzasadnić jakąś tezę.
A że masz z góry założoną tezę, której się trzymasz widać aż nadto wyraźnie.
I jeszcze raz, może w końcu dotrze do ciebie:
Nie jestem przeciwko trenerowi Rude. Doceniam, co robi, ale w przeciwieństwie do niektórych widzę tez popełniane przez niego błędy i to, że nie do końca spełnia oczekiwania jakie zostały wśród kibiców wzbudzone przez choćby takiego Markusa jak teza o tym, że do hiszpańskiego zaciągu potrzebny jest jeszcze hiszpański trener i wszystko zacznie hulać jak nigdy. I nie hula.
Jeśli zwracam uwagę na to, że widać Jopa podchodzącego do Rude i mówiącego mu coś w trakcie meczu (nie wiem, może Twoim zdaniem umawiają się na piwo?) to dlatego, że sądzę., że taki Jop naprawdę może udzielać Rudemu cennych wskazówek - nie co do jego warsztatu, ale co do typowych polskich rozwiązań w polskiej piłce, niezależnie od poziomu rozgrywkowego. Może mu zwrócić uwagę na rzeczy, których Rude nie do końca dostrzega w polskiej piłce, bo nadal "się uczy". Jeśli jest mądry to z takich uwag Jopa skorzysta.
I nigdzie nie twierdziłem, że to Jop ograł Arkę.
Lubisz komuś wtłaczać poglądy, których dana osoba nie ma, a potem z tymi poglądami bohatersko walczyć.
Podsumowując: życzę Wiśle, żeby trener jak najszybciej nauczył się tej ligi., bo wiele momentów, w ostatnich meczach pokazuje, że błędy popełnia, co widać było choćby wczoraj w meczu z Arką ( a wcześniej ze Stalą, czy Tychami, lub Odrą).
Na szczęście potrafi też zmienić w trakcie meczu ustawienie, sposób gry i nastawienie piłkarzy.
Mogę oczywiście zadowalac się zwykłym liczeniem punktów, ale to ma krótkie nogi.