Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#117
Stary 09.03.2024, 09:41
Nasza taktyka na mecz z Arką polegała głównie na wysokim pressingu, odcięciu Czubaka, blokowaniu kontr. Rude dobrze przeczytał Arkę i ustawił zespół pod blokowanie ich atutów: Czubak został wyłączony i nie był w stanie nic zrobić, kontrami też nas nie kąsali. Pressingiem wymuszaliśmy straty i paraliżowaliśmy ich rozegranie, niestety tradycyjnie też niektórzy piłkarze rozdawali indywidualne prezenty. Tym razem w roli największego darczyńcy wystąpił Szot, który znów przypomniał, dlaczego generalnie jest bardzo słabym obrońcą.

Nie radziliśmy sobie z wyprowadzaniem piłki od tyłu pod pressingiem Arki, co z kolei generowało nasze straty i dawało im możliwości szybkiego przechodzenia do ataku przy naszych bardzo wolnych stoperach. Józek z Urygą popełniali też proste błędy techniczne: Józek raz okrutnie nie trafił w piłkę,na szczęście bez konsekwencji. Przegrywał pojedynki główkowe, choć i tak zagrał znacznie lepiej niż Alan. Duże błędy Ratona przyczyniały się do tego obrazu gry. W kreacji całkowicie zawodził Goku, który nie potrafił rozprowadzić żadnej akcji i fatalnie wypadał w roli ofensywnego pomocnika. Dużo lepiej w tej roli sprawdził się cofnięty w drugiej połowie przez Rude Rodado.

Bardzo zawodził Bregu, który szybkościowo jest na poziomie Urygi. Tak mało dynamiczny boczny pomocnik ma małe szanse na ucieczkę spod krycia i rzucenie dokładnego dośrodkowania. Jest też bardzo schematyczny. Alfaro znacznie lepiej wygląda po lewej stronie niż po prawej. Tam więc powinien grać i zapewne będzie, gdy wróci Villar.

Baena od momentu kontuzji w trakcie obozu w Turcji nie może odzyskać formy i w tym meczu nie było inaczej. Dał zmianę na poziomie zmiany Olejarki w meczu z Odrą.

Wreszcie Sobczak: trzeba go rzeczywiście wysłać na jakieś przyspieszony kurs aktorstwa. W ostatnich meczach przynajmniej trzy karne powinny być podyktowane po faulach na nim, a on nawet po tych sytuacjach nie potrafi się konkretnie wkurzyć, próbować wymusić coś na sędzim, ....ować na lewo i prawo, pokazywać, co się stało: krótko mówiąc zachować się jak człowiek bezczelnie faulowany i skrzywdzony! A on sobie wstaje z miną niewiniątka, utwierdzając tylko sędziów w ich decyzjach.

Po naszej stronie generalnie najbardziej zawodziło rozegranie i kolejny raz brak strzałów z dystansu. Za mało gramy z pierwszej piłki lub na maksymalnie dwa kontakty, Goku tylko holowałby piłkę, Alfaro z Dudą też obowiązkowo muszą zrobić przynajmniej jedno kółeczko. Do tego gdy Duda musi strzelić, to oczywiście za każdym razem robi to źle. Tego elementu akurat nie poprawił. Bregu też nie gra na jeden kontakt. Więc jesteśmy za wolni i rywale mogą łatwiej odbudowywać swoje ustawienia.

Niemniej 4 punkty na wyjazdach w Gdyni i Opolu nie są złym wynikiem. Jeśli Omrani szybko dojdzie do sensownej dyspozycji, w kolejnych meczach zwiększy się nasze pole manewru w ataku. Być może na dzisiaj lepszym rozwiązaniem od Bregu byłby też Żyro: pod względem dynamiki są na podobnym poziomie, a Żyro lepiej gra głową.
Ostatnio edytowane przez Markus : 09.03.2024 o godz. 09:45.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując