Drozd napisał(a):

Ale co nas kosztuje? Na razie tylko przegrana z Tychami jest poniżej optimum. Oczywiście można sobie zakładać wygrywanie wszystkiego, jednak to trochę utopia.
Dzisiejszy mecz pokazał, że nie mamy się w tej lidze kogo bać. Jak złapiemy rytm to o awans jestem spokojny.
|
Jeśli przechodzimy na porządek dzienny z porażkami u siebie mając tylko 6 spotkan na wiosnę w domu to jednak jest coś nie tak.
Każdy mecz jest dla nas jak finał. I żeby nie było - to nie są moje słowa.