|
Sprawiedliwy remis....
Świnia wiadomo dużo lepsza w 1 połowie. Wisła pod naporem przeciwnika, pod ostrym pressingiem głupieje i jest bezradna jak Andrzej Gołota w walce z Lenoxem i Brewsterem.
Miedzy 7, a 11 minuta Arka dała nam dwa prezenty i zero zagrożenia, Szot zrewanżował się i gol... Colley z Uryga mogli też lepiej zareagować, strzał był bardzo mocny, stąd Raton miał problem, większą winę ponoszą obrońcy.
Bregu to parodysta, trzeba sobie to jasno powiedzieć, sylwetka podobna do Małeckiego, ale gość zero dynamiki, jak na niski wzrost jest potwornie wolny, powinien być zwinny i szybki jak Villar.
Bregu, Alfaro, Goku, Rodado tragiczni.... Po zejściu Goku, nagle odżywamy, Rodado na fałszywej 9 jest super, już z Widzewem fajnie grał, ma dobrą technikę, nadrabia tym ślamazarność. Rodado dał super piłke przy bramce do Alfaro, a potem do Krzyżanowskiego. Alfaro też lepiej po zejściu Goku.
Mam nadzieję, że Goku bezwzględnie usiądzie na ławce.
Szymek zrobił robotę, szkoda tej patelni, to byłoby zbyt piękne. Był mocno ściągany ręką przez zawodnika świni, w sytuacji pod naszą bramką byłby od kopa Var i karny, nie mam wątpliwości.
|