|
I bardzo mądra wypowiedź Sobczaka żałującego, że nie graliśmy swojego od początku.
W drugiej połowie Wisła zagrała szybciej, dynamiczniej (pewnie trochę w tym zasługa Arki, ktora lekko się wycofała), a po zejściu Goku i wejściu Sobczaka, akcenty zdecydowanie się przestawiły.
Mecz był do wygrania, tylko Rude musi w końcu wykazać się odwagą i stanowczością stawiając więcej na silnych piłkarzy zamiast robiącego wiatr Goku czy Bregu, którzy byli całkowicie bezproduktywni.
Carbo tym razem dużo słabiej.
Duda po słabej pierwszej połowie w drugiej niemal jak profesor.
W tym kontekście modlę się, żeby nasz arabo-francuz z Rumunii wrócił do sił i zaczął stwarzać przewagę pod branką rywala.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać
...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....
|