Wyświetl pojedynczy post
Curvaldinho
Junior Member
 
Od: 05.2022

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#23
Stary 05.03.2024, 15:33
Według mnie za wcześnie jest żeby oceniać Rudego. Wiadomo, chcielibyśmy po pierwszych meczach być pewni awansu przekonani grą - tak nie jest - pytanie czy by tak mogło w ogóle być. Moim zdaniem tak, mogłoby być lepiej.

Na pewno nie do końca zagrało przygotowanie kondycyjne - w rundzie jesiennej i wcześniej ci hiszpańscy zawodnicy różnili się czymś między sobą, teraz jak oglądam jakiś mecz w tv to oni stali się bardzo podobni do siebie. Być może to jednak ograniczenia taktyczne, gdzie tutaj uważam jest kolejny błąd - wychodzący z tych "algorytmów" Królewskiego, bo już pisałem wcześniej, że to nie AI stanowi główną rolę, a dane wprowadzane do modelu AI. Tutaj, po tych kilku meczach możemy stwierdzić, że tymi danymi, które Królewski wprowadził do systemu to były strzały na bramkę + posiadanie piłki. Strzałów na bramkę mamy po 20 na mecz, z czego tylko 2 celne. Posiadanie jest OK, ale jednak gdy posiadanie spada to wtedy zdobywamy bramki.
I tu tkwi sęk - jesteśmy monotematyczni taktycznie, gramy tę nieudolną tikitakę w nowoczesnej odsłonie (nieuznany "samobój" Ratona z Widzewem niech będzie przykładem) i jeszcze oczekujemy od topornych technicznie piłkarzy rozegrania jak w Premierleague (i na murawie jakości klubów z PL). W związku z tym wydaje mi się, że m.in. dlatego nie widać tego szukania wolnych przestrzeni (nawiązuję do raportu Rudego, odniesieniach do Brighton), ale też nie ma gegenpressingu (swoją drogą porzuconego już przez Kloppa, też dzięki m.in. klubom takim jak Brighton). O ile jeszcze gegenpressing rozumiem, bo wymusza on na przeciwniku dalekie piłki, czyli granie na chaos, przypadkowość, a tutaj nie mamy dużych atutów (uważam, że nasza obrona jest mocno dziurawa, chaotyczna i daje z łatwością okazje dla rywali) - czyli niski pressing też odpada - to pozostaje średni pressing i re-/kontry, bo głównie tak strzelamy bramki (bo mamy w końcu przestrzeń, której nie potrafimy rozbić jak rywal gra autobusem).
I tutaj Rude trochę zawiódł, ale chyba nie mogło być inaczej - przyjeżdżając z innego kraju wydawało mu się, że z tymi "Hiszpanami" tikitaką rozbije taktykę wspomnianego autobusu, a tutaj zonk - nie da się, bo Hiszpanie nie są aż tak dobrzy, boisko się w dodatku dziurawe, piłka nie chodzi po ziemi - czytaj, trzeba grać inaczej. Jak? Zobaczymy.

Tak czy inaczej mecz z Arką jest kluczowy, trzecie zwycięstwo z rzędu dawałoby naprawdę dużo wiatru w żagle i wiary, że jednak może być dobry wynik. Jednak z takim założeniem może się okazać, że ewentualny w....... pogrąży nas i punktowo, i mentalnie, w walce o baraże, gdzie presja na Rudym będzie wzrastać, bo przecież do tej pory, pardon moje wyrażenie, przejebał każdy baraż.
Na ten moment wydaje się, że Arka, Lechia i Tychy są naszym głównymi rywalami, choć Miedzi i Motoru nie należy lekceważyć, ale głównie tak twierdzę, bo patrzę na właścicieli/sponsorów.
Ostatnio edytowane przez Curvaldinho : 05.03.2024 o godz. 15:36.
Odpowiedz cytując