|
Za Wuja i Sobola było to samo, że nie ma skuteczności, sa okazje ale nie ma komu trafić w bramkę.
Z kolei za Jopa był i gole i fajna dla oka gra - no w 2 meczach, w trzecim się pomęczyliśmy.
A Jop wchodził z marszu.
Także co do tylu to można by to póki co szeregować tak Jop > Rude > Sobol
Póki co to szału nie ma.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|