sandomingo napisał(a):

Markus,
W takim razie nasuwa się pytanie: co on robił w Turcji? Nad czym pracował?
|
Między innymi zapewne i nad tym, dlatego właśnie Wisła starała się o sparingpartnerów, w jak największym stopniu grających tak jak nasze pierwszoligowe kluby. Ale nie jest to sprawa do wypracowania w kilka meczów. Sobolewski miał na to wiele miesięcy i nie dał rady, Brzęczek podobnie. Na nieskutecznym rozbijaniu autobusu poległo zresztą bardzo wielu polskich trenerów w różnych klubach. A Ty chciałbyś, aby w Wiśle udało się to zrobić Rude jak za pstryknięciem palcami?
Mimo to autobus Odry udało się finalnie przełamać, a jeszcze jesienią w takich meczach wyłącznie biliśmy głową w mur i traciliśmy punkty. Szczęściu też trzeba umieć w takich spotkaniach pomóc.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze"