MaLk napisał(a):

Którąś z tych głupot, które na poczekaniu wymyśliłeś nie wiadomo z jakiego powodu?
Nie.
|
Nazywanie głupotami pytań, pokazujących że Rude w ani jednym z wywiadów nie mówił, że ma problem z brakiem wcześniejszej znajomości realiów polskiej pierwszej ligi i coś mu to utrudnia, jest zwykłym podkreśleniem oczywistości, którą próbujesz zmanipulować.
Odra zagrała z nami tak samo jak jesienią? Nie. Wszystkie kluby grają zawsze z nami tak jak grały Tychy? No też nie. Czy trenerzy nie próbują czasem czegoś zmieniać, by zaskakiwać rywali? Ano próbują.
Nie próbowaliby, gdyby na miejscu Rude był polski szkoleniowiec bardziej "nauczony" ligi? Oczywiście możesz uważać, że nie i takiego polskiego szkoleniowca nigdy niczym by nie zaskoczyli, a ja mogę się z tego tylko głośno śmiać.
Więc znów cała Twoja filozofia dorabiająca ideologię do tego, że Rude polska pierwsza liga niby do tego stopnia zaskakuje, iż nie wie jaką taktykę wyjściowo przyjąć jest delikatnie mówiąc słaba. Dobrze, że chociaż potrafisz zauważyć, iż bardzo elastycznie potrafi dostosować grę Wisły do aktualnej sytuacji na boisku, w tym do tego co próbują robić lub zmieniać rywale. Nie zawsze tak było w ostatnich sezonach.
A pokazywanie cytatu, w którym Rude mówi, że Wisła musi się nauczyć grać przeciwko zespołom tak ustawionym w defensywie jak Odra jako rzekomego dowodu na to, że w polskiej lidze są jednak inne zasady gry w piłkę niż gdzieś indziej i Rude dopiero musi się ich nauczyć, by je ogarnąć, to wyższy poziom absurdu.

Zapatrzyłeś się w Jaroo i Koalika?
Wisła umiała grać z takimi zespołami jak Odra czy Tychy i stosującymi autobus za Sobolewskiego czy Brzęczka? Nie? Dziękuję.
Hiszpan stwierdza tylko ten fakt podkreślając, że trzeba się tego wreszcie nauczyć. Wisła nie musiałaby się powyższego uczyć, gdyby trenerem był polski szkoleniowiec znający ligę wcześniej?
Oczywiście możesz wmawiać, że te słowa Rude i ta sytuacja mają jakikolwiek związek z tym, że on nie znał tej ligi wcześniej tak dobrze jak znali ją Brzęczek czy Sobolewski. I są dowodem na to, że nie jest mitem gadanie, iż wcześniejsza znajomość ligi ułatwia trenerowi reagowanie lub cokolwiek zapewnia, ale jest to tylko kolejny Twój desperacki ruch. Nic więcej.
