|
Ale płacz na brak kasy i kolejny sezon "niekochanych" w obliczu faktu, że odrzuciło się kilka miesięcy temu inwestora z konkretną kasą jest trochę dziwaczny...
Tak, tak reputacja, audyty i te sprawy. W Lechii jakoś cisza w tym temacie, sponsor się wycofał i jaki problem z tym mają? A drużyna kilkukrotnie bardziej perspektywiczna od Wisły i przypomnę, że w pierwszym sezonie po awansie mogą wrócić. Bez całej otoczki o uczeniu się ligi, budowie drużyny, ktoś się zna i działa.
|