leszekm napisał(a):

|
"Bo z Odrą strzeliliśmy bramkę po rykoszecie". Tak bo liczą się tylko bramki z przewrotki...Niecałe 3 dni po ciężkim meczu z dogrywką, na nierównym boisku bez ogrzewania niektórzy mają pretensje o styl wygranej. Takich pretensji nie mieli jak przegraliśmy u siebie gdy trenerem była nasza legenda.
|
Podobnie jest z krakowskimi dziennikarzami sportowymi. Jak Sobolewski kompromitował się praktycznie co tydzień - potrzeba czasu i lodu na głowę. Jak Rude wygrał nieprzekonująco pierwszy mecz - jazda z nim, co to za trener, wcale nie lepszy od Sobolewskiego.
Wisła wygrała z Odrą bo była lepsza. Stworzyła więcej okazji, kontrolowała mecz przez większą jego część. Pierwsza połowa to była miazga, Odra nie potrafiła przekroczyć lini środkowej z piłką.