|
Ja nie widzę żadnych zmian względem tego co graliśmy za Jopa. Jeśli już to na minus. Jop wygrał po świetnej grze dwa mecze i przepchnął jeden. Rude dwa przepchnął i jeden przerżnął. Na razie jest za mało meczy, aby oceniać Rudego - to oczywiste, ale na siłę wynajdować pozytywy, podczas gdy gramy chałę? Nie zamierzam.
Na tą chwilę jestem lekko rozczarowany naszą grą, liczyłem na większy progres i zmianę stylu gry. A mi tu styl śmierdzi Sobolem i grą ty do mnie, ja do Ciebie.
Jedyny mecz, w którym mi się Wisła Rudego podobała to byl ten pucharowy.
W dalszym ciągu nie wiem jak można inaczej oceniać naszą grę w ataku z Tychami i Odrą. Zagraliśmy niemal identycznie, tylko z Odrą rykoszety zamazują obraz meczu. Jedyna różnica w naszej grze to jakość przeciwnika. GKS nie kiksował na potęgę i wyprowadzał groźniejsze kontry. My graliśmy ten sam szit.
|