sandomingo napisał(a):

Czyli troszkę podobnie jak w Rzeszowie? Choć tam okoliczności już mega fartowne.
Tutaj jak rozumiem, po prostu przepchnęliśmy mecz?
|
Nie graliśmy gówna, dominowałyśmy całkowicie dopóki były siły. Trzeba rozróżnić jak wyglądał mecz od tego co zagraliśmy, bo oglądać się tego nie dało przez drewniaków z Odry trzymających autobus do 50-tej minuty i murawę wyglądającą jak po inwazji stada kretów.
Skuteczność jest jaka jest z uwagi na to jakich mamy piłkarzy. Teraz jednak - w odróżnieniu od czasów Sobolewskiego - tworzymy sobie dużo okazji i dzięki temu w końcu wpada. Komentatorzy zresztą wspominali że Odra broni się coraz rozpaczliwiej i zaraz może paść bramka.
Skuteczności nie poprawimy jakoś znacząco - to jest taki materiał piłkarski jaki jest. Patrząc na Sapałę czy Olejarkę to i tak trzeba Kiko po rękach całować za to co ściągnął...
Zresztą, przed nami przegrali dwa mecze u siebie a punkty zdobywają dzięki obronie, bo są 11-tą drużyną jeżeli chodzi o strzelanie goli. Jak stracili dwa to - iak stwierdził ich trener - było już po meczu. Gdyby nie duskusyjny karny to nic by nie strzelili.
@MaLk - Twoje żałosne teorie nijak się mają do rzeczywistości, gdzie cały peleton gra gówno jak Odra, która aktualnie ma też sporo kontuzji. Tak - są biedni, tak - rzygać się chce patrząc na ich grę, ale spokojnie mogą z taką grą dobić do baraży. Przy takiej Puszczy to wyglądają piłkarsko jak PSG.