Jaroo1 napisał(a):

Co zmienił Rude w Wiśle?
To samo było za wczesnego Sobola, później też Wisłą miała przebłyski i wysoko umiała wygrać.
Póki co mogą cieszyć jedynie zwycięstwa ale każdy mecz jest przepychany. Ze Stalą zagraliśmy cienko, z Tychami tragicznie, z Widzewem nieskutecznie ale dobrze, z Odrą bez szału, na szczęście coś wpadło.
Każdy mecz to jest brak pomysłu, brak skuteczności, walenie głową w mur.
Rude nie ma żadnego pomysłu na ten klub. Myślałem, że Rude przyszedł po to aby Wisłą zrobiła progres, a nie kopała się po czole i na farcie przepychała mecze. Jak ciebie takie coś podnieca to spoko, tylko w takim razie to mógł Jop dalej być trenerem.
Na plus Krzyżanowski, Duda ale to chyba za mało aby powiedzieć, że zawodnicy pod wodzą Rude się rozwijają.
Za to na minus Goku, Alfaro, Olejarka, Jaroch.
Jak chcesz to podniecaj się bylejakością dalej. Ja nadal uważam, że w dłuższej perspektywie wyjdzie tak jak pisałem. Aczkolwiek dla mnie realny sprawdzian to gra w ekstraklasie, o czym też pisałem. Bo awansować z I ligi (i to jeśli juz to najpewniej przez baraże), składem ponad większosć tej ligi, z budżetem wielkim itd to nie jest nic nadzwyczajnego.
|
Wole mecze przepychane za Rude poniewaz gra cala druzyna niz wygrane za Sobola po indywidualnych przeblyskach zawodników (np Fernandeza) dlaczego? Bo jak wypadnie jeden zawodnik to druzyna nie zgłupieje i bedzie wiedzieć co ma grać. To jest podstawowa różnica na korzyść Rudego w porównaniu do trenera swietnie znajacego sie na taktyce.