doktor granat napisał(a):

|
Natomiast nie wmawiajmy sobie, że pierdoły o ai i nowoczesnym klubie kogokolwiek obchodzą dopóki jesteśmy średniakiem 1 ligi, mamy kilkadziesiąt baniek zobowiązań i tylko powiększamy tę kwotę. Tak ich obchodzą jak nas obchodzą kulisy radomiaka albo ŁKS-u.
|
Wisła była i jest jednym z najbardziej medialnych, utytułowanych i rozpoznawalnych klubów w Polsce. Ciągle budzi ogromne zainteresowanie wśród kibiców piłki, sama ma ich mnóstwo, jest marką piłkarską dużo większą niż taka Puszcza, Stal, Jagiellonia, czy 95% innych klubów w naszym kraju.
Kształtowanie wizerunku klubu w naszym przypadku odbywa się na zupełnie innej płaszczyźnie niż w większości innych klubów w Polsce i ma automatycznie znacznie większe znaczenie, ciężar gatunkowy i przełożenie również na sprawy finansowe. Wisła znacznie bardziej rezonuje w mediach niż te kluby, które wymieniłem powyżej i dlatego media nieprzypadkowo właśnie Wisłę biorą na widelec. Z tego punktu widzenia pijarowe działania związane z dalszym przekształcaniem wizerunku klubu na klub nowoczesny i sięgający po nowoczesne rozwiązania, nawet jeśli w rzeczywistości jest to tylko marketingowa opowieść, mają sens, tak długo, jak długo będą ludzie gotowi to kupować. Obecnie ciągle jest ich sporo.
A odchodzenie w świadomości społecznej od wizerunku klubu rządzonego przez bandytów nie zajmuje tylko sezon czy dwa. To długi proces, w którym dawne stereotypy trzeba zastępować nowymi ideami. To, co zrobiono w tej sprawie dawnej powinno być kontynuowane cały czas i widać, że są czynione ku temu starania. Wisła pokazuje, że chce być innym klubem i inaczej funkcjonującym niż funkcjonowała dawniej i że ma plan na siebie. Nie uważam, by było to wbrew jej interesowi.
Nowych chamskich wypocin Jaroo nawet nie będę komentować, nie chce mi się. On cały czas jest tylko zainteresowany tym, aby Królewskiemu nie wyszło i się jak najszybciej wyłożył. Nic innego nie ma dla niego znaczenia. Ma w głębokim poważaniu to, że jeśli tak się stanie, oznacza to, że przy okazji ucierpi na tym Wisła. Ale co tam Wisła, Królewski jest najważniejszy...
Dlatego zwalcza marketingowe opowieści o sztucznej inteligencji, próby zmiany wizerunku klubu, zwalcza Rude, wmawia, że ktoś patrzy na Królewskiego bezkrytycznie, ma kłopot z tym, że klub wobec plagi kontuzji postanowił zwrócić się do zawodnika polecanego przez Rude i sprawdzić jego zdrowie, a gdy okazało się złe, po prostu go odrzucił. No prawdziwa tragedia się stała, że klub tak postąpił, prawda?
Jaroo1 ma problem, że jego wielomiesięczna już nagonka na Królewskiego i Rude, nazwana dosadnie przez Drozda "sraczką", nie żre tak jakby oczekiwał, więc chodzi po ścianach i rzuca się na wszystkich, którzy ukazują prawdziwe oblicze jego słów, bredni i hejtu. Zapewniam Cię Jaroo, że będziesz mógł jeszcze nie raz na to liczyć nie tylko z mojej strony. Wiem, że Cię to boli, ale to już tylko Twój problem.
