Wyświetl pojedynczy post
doktor granat
Senior Member
 
Od: 12.2018

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#93765
Stary 02.03.2024, 14:25
Markus napisał(a):Wyświetl post
Mecz z Puszczą był symbolem tego jak słaba polska myśl trenerska może zaprzepaścić dorobek całej rundy wypracowany przez hiszpańskich obcokrajowców, którzy wyciągnęli zespół z 10 miejsca w lidze prawie na miejsce zapewniające bezpośredni awans.

Niestety, w poprzedzającym go meczu z Zagłębiem znów polska myśl trenerska podejmowała skandaliczne decyzje i zawiodła, podobnie jak polscy zawodnicy typu Łasickiego, Jarocha, Młyńskiego, Niewiadomskiego, Biegańskiego, Szywacza itd. którzy w klubie byli już wcześniej i doprowadzili do wcześniejszych porażek oraz wspomnianego 10 miejsca w tabeli po rundzie jesiennej. O kompromitujących wyborach Sobolewskiego w meczach z ŁKS i Ruchem już nawet nie wspominam.

Dlatego trzeba cały czas przypominać mecz z Puszczą i Zagłębiem, oraz efekty pracy w Wiśle zbyt słabych polskich zawodników i trenerów na przestrzeni całego sezonu 2022/2023. Pamiętamy jakie te efekty były i kto był najsłabszą częścią zespołu Wisły na przestrzeni tamtego całego sezonu.

W bajeczki o sztucznej inteligencji nikt nie wierzy, pełnią one tylko swoją rolę w zmianie wizerunku Wisły, z klubu pogrążonego w totalnej zapaści i bezideowości, rządzonego wcześniej w odbiorze społecznym przez bandytów, na klub który ma jakiś pomysł na siebie. W części spełniają tą swoją rolę, bo dziś Wisła wielu osobom, zwłaszcza nie związanymi mocno ze sportem, kojarzy się bardziej niż niegdyś jako klub, który ma plan i który myśli o tej sztucznej inteligencji, niż jako klub, który czeka wyłącznie na nieuchronne bankructwo, z kibicami których boi się cała Polska. Marka Wisły zyskuje, a nie traci na tego typu marketingowych chwytach Królewskiego czy jego pijarowych akcjach z Marcą.

Nie jest żadnym problemem Wisły, jeśli Rude byłby w rzeczywistości zatrudniony nie z polecenia tej marketingowej sztucznej inteligencji, ale po prostu za sprawą rekomendacji znającego go doskonale Kiko. Osobiste wybory Kiko służyły Wiśle znacznie bardziej i były o wiele trafniejsze niż wybory wszystkich innych dyrektorów sportowych po erze Cupiała.

Jak widzimy po zmianach taktyki gry Wisły i w zarządzaniu meczem, oraz po podstawie Dudy na wiosnę i zawodników w meczu z Widzewem, wybór tego trenera poprawił już teraz sytuację w drużynie w stosunku do tego, co mogliśmy oglądać za Sobolewskiego. Niektórzy piłkarze zaczęli robić postępy, a nie tylko jak poprzednio się zwijać.

Kolejną ulubioną bajeczką i idiotyzmem Koaliczka jest opowiadanie, że Wisła miała do wyboru również Papszuna, Skorżę, Brosza itd i mając możliwość zatrudnienia tych osób zdecydowała się wybrać Rude - to jest idiotyzm jeszcze większy niż Mount Everest. No, ale ten manipulator nie na takie szczyty głupoty i absurdu regularnie się wspina.

Papszun, Skorża, Brosz itd. byli tak zainteresowani ofertą Wisły i pracą w naszym klubie, jak ja jestem zainteresowany fryzurą czy wypróżnieniami Jaroo1.

Wisła wydaje bardzo dużo pieniędzy jak na pierwszoligowe warunki również dlatego, że ciągle ma na utrzymaniu zawodników, których zakontraktowano jeszcze za czasów Pasiecznego i gry w Ekstraklasie lub za których całkowicie przepłacono gdy rządził po spadku do pierwszej ligi Brzęczek. Wystarczy przytoczyć takie nazwiska jak Żyro, Młyński, Falzagic, Uryga, Basha, Colley - żaden z nich nie zasługuje na kontrakt dużo wyższy niż ma Carbo, a takowe prawdopodobnie mają.

Natomiast Lamey, którego Koaliczek tak lubi przywoływać, był piłkarzem o kilka klas lepszym niż Jaroch czy Szot i wielu z nas o wiele chętniej oglądałoby go dzisiaj na prawej obronie niż ich. W ogóle większość z nas z pewnością znów wolałaby oglądać przy Reymonta Wisłę Holendrów z 2011 roku grającą na takim poziomie jak wtedy, niż jakąkolwiek Wisłę, którą mogliśmy oglądać po wycofaniu się Cupiała. Ale to już niestety tylko piękna, bo uwieńczona sukcesami sportowymi w postaci Mistrzostwa Polski i świetnej gry w Lidze Europejskiej historia. Dziś funkcjonujemy w zupełnie innej rzeczywistości.
Nikt w Polsce poza nami nie zajmuje się analizą odlotów JK, 1 liga, miejsce 5 czy któreś i tyle w temacie. Wizerunek połączony z bandytami był oczywiście fatalny.
Natomiast nie wmawiajmy sobie, że pierdoły o ai i nowoczesnym klubie kogokolwiek obchodzą dopóki jesteśmy średniakiem 1 ligi, mamy kilkadziesiąt baniek zobowiązań i tylko powiększamy tę kwotę. Tak ich obchodzą jak nas obchodzą kulisy radomiaka albo ŁKS-u.
Odpowiedz cytując