Markus napisał(a):

I co z tego, że Królewski uprawia pijarowe gadanie? Robi to każdy prezes każdej firmy, gdy tylko ma okazję kreślić w mediach jej cukierkowy obraz. Nie znaczy to, że potem ta firma ma kierować się nie własnym bieżącym interesem, tylko opowieściami z mchu i paproci, na realizację których ją nie stać, sprzedawanymi mediom na potrzeby wizerunkowe i pijarowe.
Nie ma też żadnego otyłego napastnika. Ta bajka została już dawno zweryfikowana podczas testów medycznych. Dla Wisły tu i teraz oraz tego, aby awansowała do Ekstraklasy i na przykład już za pół roku nie zaczynała od czwartej ligi po bankructwie, dużo ważniejsze jest zakontraktowanie tego potrzebnego napastnika, niż finansowanie wyżywienia w jakiejś szkółce, co teoretyczne efekty (i to niepewne) może dać najwyżej za kilkanaście lat. Zresztą Królewski ogłosił już że ta sprawa została też załatwiona, więc nie ma tematu.
|
Ty milisz pijarowe gadanie z piJarowym gadaniem czyli kompletnym fałszem i oderwaniem od rzeczywistości.To nie jest pijarowe gadanie tylko stek kłamstw.Pokaż drugiego prezesa w polskim światku piłkarskim który tak często robi z gęby cholewę.