FraMat napisał(a):

Tak samo jak oddanie Biegańskiego - po czym trzeba ratować się jakimś Białorusinem, który ma takie same, albo mniejsze szanse na zbawienie Wisły, jak Mikołaj.
Ten zarząd powinien nazywać się "Błąd na błędzie i ratowanie w ostatniej chwili".
|
Rozróżnijmy dwie sprawy:
- Fazlagicia, który od biedy mógłby zagrać na środku i pewnie nie byłoby dramatu, a którego puszczono mimo problemów Talara i Gogóła oraz tego jaką historię mają Sapała i Basha
- Biegańskiego, który nie nadaje się do gry jaką preferuje Rude bardziej niż Broda. Gdzie kontuzje bramkarzy są jednak znacznie rzadsze.