Markus napisał(a):

Gdyby był już zdrowy, zapewne grałby szybciej niż niektórym się wydaje. Klub to sprawdził, został przebadany i okazało się, że nie jest, więc nie dostał kontraktu. W tym akurat nie ma nic nienormalnego.
Błąd został być może popełniony przy podjęciu decyzji o wypożyczeniu Fazlagica, który teraz mógłby być rzeczywiście przydatny.
|
Tak samo jak oddanie Biegańskiego - po czym trzeba ratować się jakimś Białorusinem, który ma takie same, albo mniejsze szanse na zbawienie Wisły, jak Mikołaj.
Ten zarząd powinien nazywać się "Błąd na błędzie i ratowanie w ostatniej chwili".