Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3062
Stary 02.03.2024, 09:28
krysztal napisał(a):Wyświetl post
Co mnie obchodzą inne kluby i ich prezesi,to nie oni latali po redakcjach i chwalili się jak to zmienili podejście do podpisywanych umów.Piękne słowa i nawijanie makaronu na uszy a jak przyjdzie co do czego to nie ma kilkunastu tyś miesięcznie żeby szkole za jedzenie i opiekę zapłacić a jest na otyłego napastnika który nie wiadomo czy zagra(to znaczy teraz po całej aferze zagra na pewno choćby go Jaro miał na plecach po boisku nosić)
I co z tego, że Królewski uprawia pijarowe gadanie? Robi to każdy prezes każdej firmy, gdy tylko ma okazję kreślić w mediach jej cukierkowy obraz. Nie znaczy to, że potem ta firma ma kierować się nie własnym bieżącym interesem, tylko opowieściami z mchu i paproci, na realizację których ją nie stać, sprzedawanymi mediom na potrzeby wizerunkowe i pijarowe.

Nie ma też żadnego otyłego napastnika. Ta bajka została już dawno zweryfikowana podczas testów medycznych. Dla Wisły tu i teraz oraz tego, aby awansowała do Ekstraklasy i na przykład już za pół roku nie zaczynała od czwartej ligi po bankructwie, dużo ważniejsze jest zakontraktowanie tego potrzebnego napastnika, niż finansowanie wyżywienia w jakiejś szkółce, co teoretyczne efekty (i to niepewne) może dać najwyżej za kilkanaście lat. Zresztą Królewski ogłosił już że ta sprawa została też załatwiona, więc nie ma tematu.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując