Zarzynanie chłopa treningami mającymi niewiele wspólnego z treningiem piłkarskim to właśnie jest klub Kokosa. Dokładnie w ten sposób Wojciechowski strugał piłkarzy, którzy mu w jakiś sposób podpadli.
Tej sprawy już nie pamiętasz?
https://sport.fakt.pl/pilka-nozna/ra...a-pzpn/683fftw
Bawienie się w kluby Kokosa czy zsyłki do rezerw może się szybko teraz na klubie zemścić.
Sapała niestety zasługuje dokładnie na tyle, ile ma zapisane w kontrakcie. Jak już ktoś wcześniej wspomniał, w interesie klubu jest dokładne prześwietlenie gościa zanim podpisze się z nim kontrakt, właśnie po to, żeby później nie mieć na utrzymaniu podatnego na kontuzje lenia.
Założę się, że właśnie między innymi przez podejście do fachu został odpalony z Rakowa, bo tam się z takimi typami nie cackają.