azor napisał(a):

Klub kokosa w naszym przypadku, gdzie już i tak jesteśmy memem to nie jest najlepsze rozwiązanie.
I tak Sapała się nie wywiązuje i częściej jest we Franticu niż na boisku, co nie zmienia faktu że tak wygląda ta branża - od tego jest scouting żeby gościa zweryfikować pod kątem piłkarskim, zdrowotnym, mentalnym - żeby ryzyko takich pasożytów zminimalizować. U nas transfery robione są na trytytke i potem tak się to kończy.
|
Czy jesteśmy memem czy nie to akurat mam głęboko.
Jeżeli piłkarz opieprza się na boisku i robi to ostentacyjnie to niech dostanie w pi....e na treningu, aż się zesra. Skoro i tak mu trzeba płacić, a w weakend na ławę do rezerw żeby nie miał czasu balować. I tylko czekać az złamie umowę i wyp... na zbity pysk dyscyplinarnie. Proste.