|
Problem jest taki, że po podpisaniu kontraktu to klub jest na straconej pozycji i musi płacić. Piłkarz wystarczy, że będzie pracować na treningach i można mu skoczyć (patrz plażowicz Fazlagić na ekstraklasowym kontrakcie).
Możemy sobie tu dyskutować o Sapale i jego wyjebce na grę, ale jak przyjdzie co do czego i pójdzie do sądu po zaległe pensje, to po prostu wygra.
[35/54]
Znafca internetowy za sezon 2023/2024
|