Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3034
Stary 01.03.2024, 18:09
krysztal napisał(a):Wyświetl post
No jasne,że nie masz problemu,że Sapała nie dostał całej wypłaty(to znaczy nie wiadomo czy w ogóle dostał,raczej nie)problem ma Igor.Ktoś ta umowę z nim podpisywał,ktoś zgodził się na jego warunki i wysokość jego pensji.Ktoś po prostu robi z gęby cholewę.To co robi Jaro i to co piszesz Ty to jest właśnie normalizowanie patologicznych zachowań w polskiej piłce
Te patologiczne zachowania i praktyki w polskiej piłce w każdym sezonie stosuje mnóstwo klubów. Nawet w Ekstraklasie wiele z nich zalega z płatnościami. Wisła tego nie zmieni poświęcając lub ograniczając na ołtarzu walki o zasady swoje szanse na awans w obecnym sezonie, poprzez przedłożenie ich ponad (przykładowo) zakontraktowanie potrzebnych zawodników.

Na coś pieniędzy zawsze musi zabraknąć, klub ma ograniczone zasoby. Nie mamy maszynki do robienia pieniędzy. Zawsze trzeba wybierać, co w danym momencie jest ważniejsze i korzystniejsze dla niego, z czego można zrezygnować, gdzie się porozumieć i dogadać... Jeśli piłkarze akceptują tą sytuację, nie rozwiązują kontraktów, jest zrozumiałe, że Wisła nie chce poświęcać swoich szans w obecnym sezonie na rzecz zadowolenia takiego Sapały czy Bashy.

Oczywiście można jak aktywiści klimatyczni promujący Zielony Ład zasłaniać się ideałami i próbować zmienić świat, ale trzeba wpierw przekalkulować czy jest to w ogóle możliwe, nie narobi w danej sytuacji jeszcze większych szkód i czy naprawdę się opłaca. Co z tego, że Wisła będzie bardziej dbać o terminową wypłatę wynagrodzeń, jeśli inne kluby dalej tego samego nie będą robić i odpadnie przez to z walki o awans, bo ważniejsza jest pensja Sapały niż napastnik którego brakuje?
Ostatnio edytowane przez Markus : 01.03.2024 o godz. 18:48.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując