|
Tak to jest jak się udaje transparentność, udziela się tylko słodkich wywiadów, świruje się, ze nad wszystkim ma się kontrolę, a później ktoś zada na serio pytanie i jest płacz.
Generalnie MADA mogła nas przejać w maju. Jaro nie chciał. Mówił, że jakoś to będzie. A od września już zaczęły się tam robić zaległości więc widać, że skala wydatków jest tak duża, że moment po odrzuceniu oferty od inwestora, zaczęły się robić zaległości. No ale kit, ważne, że Jaro powie, że nas stać na wydanie 2 tys euro na kolejnego nie w pełni sprawnego kopacza, bo przecież te 2 tys to niewiele dla klubu i jeszcze kompletną kalekę chciał ściągać, ciekawe za ile tys/miesiąc.
Ten gościu się właśnie topi we własnych kłamstwach i kombinatorstwie. Tutaj nic się nie trzyma kupy. To co naudawał, nakłamał, naswirował np. w maju, dogadnia go teraz i tak w koło macieju, tak samo z tym sprowadzaniem piłkarzy z dupy, najpierw ściąga kaleki w miejsce kalek, później zdziwiony, że kaleka znowu ma kontuzje więc ściągnie kolejną kalekę, a później płacze, że mamy za szeroką kadrę, a Wisłą to duży klub i tu są inne koszty, no i wiadomo, my podajemy szczerze budzet płacowy, a inne drużyny zatajają dokładność danych.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|