Markus napisał(a):

|
Tym meczem pokazał, że od Sapały dzieli go przepaść,a ci którzy mówili, iż jego brak jest wzmocnieniem, a nie osłabieniem, czy że ja skompromitowałem się uważając go za najlepszego defensywnego pomocnika grającego w pierwszej lidze (pozdrawiam Lucka), raz wtóry się ośmieszyli i nie mieli racji. Wielka szkoda, że nie grał z Tychami, bo jestem przekonany, że zarówno obraz tamtego meczu jak i jego wynik byłby o wiele lepszy dla Wisły.
|
Dziękuję za pozdrowienia, ale raczej powinny być dla KOALIKa (to on jest prekursorem "Markusika", ja tylko zapożyczyłem).
Po meczu z Tychami chciałem napisać: "Płacz Markusa nad brakiem Carbo za 3,2,1....", lecz ubiegłeś mnie.
Nigdy nie twierdziłem, że Sapała może równać się z Carbo czy kimkolwiek z naszej kadry (no może z Baschą, ale to schorowany dziadek, więc mimo wszystko porównanie nie może być do końca fair). Wręcz jest odwrotnie, uważam Sapałę za największego parodystę, człapaka, człowieka alibi od lat w naszym zespole. Zresztą już dawno wyraziłem swoje zdanie na temat jego występów:
https://youtu.be/gF1tDdKnrHE
Dalej podtrzymuje to co pisałem wcześniej, tzn że skompromitowałeś się w początkowej ocenie CARBO pisząc o nim, że o zgrozo może być nawet TOP zawodnikiem w eklapie na swojej pozycji

O byciu najlepszym w 1lidze nawet nie wspominam. Niestety tego nie da się odzobaczyć.
Carbo jak na nasze możliwości jest przyzwoitym zawodnikiem, ale robienie z niego drugiego Cantoro jest po prostu żałosne.
W meczu z Widzewem Carbo również zanotował kilka strat,więc daleki jestem od dawania mu złotej piłki. Mam po prostu bardziej wyważoną opinię na temat jego gry. Poza tym mając do wyboru Carbo i Igbekeme wolałbym, aby ten drugi biegał u nas w środku ponieważ dawał więcej drużynie - taka jest moja opinia (oczywiście pamietam jego straty np w Łodzi). Tak to widzę na DZISIAJ, nie wykluczam, że zmienię zdanie jeśli gra Carbo da nam awans, ale do tego daleka i mało realna droga.
PS:
AHA zapomniałem o najważniejszym. Z Tychami nie przegraliśmy przez absencję Carbo, a bardziej przez występ Sapały.