MaLk napisał(a):

|
Cóż za niespodzianka z punktu widzenia naszej... hmmm... polityki transferowej.
|
Fajnie się dowalać do wszystkiego (jak to byli miłośnicy warsztatu Sobolewskiego mają w zwyczaju), ale Cziczkan na ławce był. Gdyby był zapuszczony to by na niej nie siedział.
Cytat:
|
- Z reguły wygląda to tak, że gdy jeden bramkarz występuje w lidze, to drugi dostaje swoje szanse w pucharze krajowym. W naszej sytuacji Anton Cziczkan jest nowy w drużynie, dalej nadrabia zaległości i uczy się tego jak gramy. Musimy wziąć to pod uwagę w ocenie i finalnej obsadzie bramki na mecz pucharowy.
|
@Sylwus - Bregu to był nasz najlepszy ofensywny piłkarz w pierwszej połowie, chłop sam miał dwie setki, z czego raz obił poprzeczkę i kilka sytuacji wypracował. To co złego zrobił to karygodna strata pod własnym polem karnym, ale WŁAŚNIE TAKICH transferów potrzebujemy - zawodników ofensywnych.