Jaroo1 napisał(a):

Oczy powoli się zaczną otwierać nawet największym dzieciom lubiącym bajeczki Jarka.
Wywiad jedynie pokazuje to co każdy myślący już wiedział. Po prostu zaczyna gruntu pod nogami brakować i dziennikarz się trafił nie lizodup więc nasz mitoman i ściemniacz od razu wyjaśniony
|
Często piszę o Królewskim, że jest nieudacznikiem, ale naprawdę wierzę, że on wierzy w to co mówi i że chce jak najlepiej. Po prostu nie wszystkim jest pisane dobrze zarządzać klubami. I sukces w jednym biznesie nie oznacza triumfu w drugim. Niestety, jesteśmy na niego skazani, bo chętni nie walą nie tylko do Wisły ale do rodzimego futbolu drzwiami i oknami.