|
W sumie rownie dobrze ani gola dla nas, ani dla Widzewa (karnego) mogloby nie byc i sedzia by sie wybronil. Obie sytuacje nie byly jasne.
Dobra whisky dla Stefanskiego, ktory chyba jedyny na stadionie w ogóle pomyslal, zeby sprawdzic, czy gość z Widzewa nie wbiegł w pole karne za szybko.
VIVA LA WISŁA
Nie ma pomyślnych wiatrów dla płynących bez celu
|