|
Bo z debilem szkoda dyskutować.
Teraz podyskutuj z Faktami.
Pyknęliśmy drużynę z Ekstraklasy, która wygrała dwa ostatnie mecze, trenowaną przez naszego świetnego trenera, a ty pajacu bredzisz że to fuks. Fuksa to miał Widzew, że do przerwy nie było 2:0. Bramkę strzelili z karnego i pokładali się za strachu jak Tychy. Z 17 doliczonych minut 10 przeleżeli udając.
Właź pod kamień i siedź cicho, bo powietrze psujesz...
|