|
Ale sezon spadkowy już przed zatrudnieniem wujka był jedną wielką patologią.
Zaciąg czechosłowacki + inni, wymarzony trener z Czech, dyrektor sportowy z Arsenalu + najważniejsze: błogosławieństwo samego Daniela Obajtka.
O wodzu z Pcimia pisowskie gadzinówki przekonywały, że jest zdolny zamienić wodę w wino.
Propagandziści z Wisły dodawali, że Daniel ma zainwestować setki milionów złotych albo jeszcze więcej, a Wisła będzie liczyła się w rozgrywkach Ligi Mistrzów.
Latem 2021 r. Twitter grzał się do czerwoności za sprawą chociażby takich propagandzistów władzy jak Krzysiek Kiewicz.
Wtedy puchary wydawały się oczywistością, a być może nawet walka o MP.
Takie były zapowiedzi.
Nie po to sprowadzano zawodników za kilkaset tysięcy euro, aby męczyć się w pierwszej lidze.
To trzeba policzyć, ile tu Wisła zmarnowała pieniędzy.
Sprawa rozeszła się po kościach, a dodatkowo zatrudnienie wujka w ramach wzmocnienia pisowskiego układu truskolaskiego spowodowało spadek po pamiętnej serii.
Tą słynną konferencję pospadkową mogę uznać za zjazd grabarzy, którzy mieli jeszcze pretensje o uzasadnioną krytykę.
Wtedy powinni siedzieć cicho, oddać Wisłę za darmo i odejść w hańbie raz na zawsze.
Jak wiemy, Królewicz, Jażdżyniak i Święty do dnia dzisiejszego nie odeszli.
Władzy nie chcą oddać.
Ostatnio edytowane przez KOALIK : 27.02.2024 o godz. 18:05.
|