|
Nero, jeszcze jedno chciałem dodać. Jaro często mówi - mamy ciężko, to i tamto jest trudno zrobić. No chyba właśnie po to jest wlasciciel, sztab, pilkarze żeby zrobili to co jest ciężko zrobić, żeby pracowali i dzięki temu da się poprzepychać różne tematy organizacyjne itp albo wyniki na boisku.
Jak ktoś mówi, ze czegoś się nie da i w ogóle jest ciężko, to w chuja wali zamiast pracować. Kontuzje u nas się nie biorą dlatego, że mamy ciężko, tylko dlatego, ze walimy w chuja, mając słaby sztab medyczny i ściagając kaleki. Naszym pomysłem na to jest ściąganie kolejnym kontuzjowanych. Super.
A i Jaro kłamie przecież gdy mówi, ze od socios to dawno czy tam wcale nie brał kasy na bieżące funkcjonowanie klubu - on się tym szczyci - przecież na obóz do Turcji była jaka od Socios.
Ten człowiek jest jak rasowy polityk. Kłamie nawet tam gdzie w sekundę można do zweryfikować. Ale ilość jego wiadomości w mediach, obiecanek, kręcenia, kłamstw, jest tak duża, że wszyscy się w tym gubią gdy zaczyna czarować.
Hit, ściągamy graczy bo mamy plage kontuzji w klubie. Ściągnęliśmy grubasa z Algierii i napaliliśmy się na Ghańczyka co miał ork kontuzje hahaha.
My już memem nie jesteśmy, my jesteśmy na niższym poziomie. To już jest bandyterka, nie taka jak za WSH, ale też bandyterka
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|