Inaczej. Kij w te sumy dokładne. Można się skupić ogólnie na średnich płac w Wiśle - I lidze - Ekstraklasie.
To wszystko działa negatywnie na na nasza niekorzyść.
- poziom sportowy mamy żaden
- zatrudniamy kaleki (na pewno za pół darmo nie grające)
- mimo szerokiej kadry cały czas zatrudniamy kogoś do łatania składu
Przekłamaniem więc jest to, że:
- nasz największy problem to to, że gdzie indziej doładają miasta a nam nie dokłada nikt - spoko, szkoda tylko, że nawet tam gdzie miasto dokłada, to nie jest tak, ze ktoś ma rozbuchany budżet płacowy jak my. Jak miasto dokłada to tam gdzie kasy brakuje, a nie na przepalanie kasy. Tym bardziej my powinniśmy na pensje wydawać mniej skoro nam nikt nie pomaga
- my musimy płacić dużo za stadion. No musimy ale my też mamy dużo kibiców i kasę z tych kibiców. A póki co, nie rywalizujemy z czołówką w Polsce, tylko z biedakami i cieniasami w I lidze więc to, że z dnia meczowego wyjdziemy plus minus na zero, to wielkiej różnicy nie robi bo wątpię, że Motory czy inne Arki dorabiają się na dniu meczowym.
- gadanie o długach po Sarapacie to już jest czyste s....ysyństwo. Gościu siedzi w klubie od 2019 roku, doprowadził wraz z ekipą do spadku, który owocuje brakiem kilkunastu mln zł co sezon w budżecie i bezczelnie gada, że on spłaca długi sprzed 2019 roku. Nawet jak spłaca, to tylko dlatego, ze sam narobił innych bezsensowną polityką klubu oraz przez spadek.
- co do pensji itp Tu nadal będą przystawał przy opcji, że nawet jak na tej stronie poszczególne pensje są często nietrafione, to któeś zapewne sa bardzo trafione i co do ogółu jak budżet ktoś ma x, zbliżony do naszego, to kadrę też ma zbliżoną tzn taką, ze ma młodszych i tańszych pilkarzy, lepszych i gorszych, tańszych i drozszych. Jeśli te akcenty rozkladają się podobnie, budżety całościowo są podobne, to oznacza, że z każdego takiego klubu stać nas na wyciągnięcie każdego piłkarza. Nawet przepłaconego Fernandeza - gdybyśmy nie naściągali w jego miejsce Sapałów, Żyrów itp. U nas młodzi zaniżają średnią pensję, w innych klubach też, na pewno nie jest tak, ze u nas Duda niech zarabia te 5 czy 15 tys miesięcznie, a w ekstraklasie ktoś taki jak Duda zarobi 20 czy 40 tys. Też zarabia podobnie. W związku z tym, my przepłacamy Hiszpanów i połamanych Sapałów, Legia czy inni płacą dużo swoim gwiazdom, ale na x piłkarzy nawet ekstraklasy, na średnią półkę ekstraklasy lub jakieś okazjonalne lepsze kąski nas by było stać.
Żyjemy od kilku lat w zakłamaniu i totalnym oderwaniu od rzeczywistości. Prezes bajerant, który nie ma pojęcia jak stworzyć zespół. Wszystko obiecuje, dużo mówi, dużo go wszędzie, a nic mu nie wychodzi.
Właściwie na każdym polu pojawia się:
a) kłamstwo lub
b) gadanie głupot lub
c) ośmieszanie się lub klubu lub
d) złe gospodarowanie
Po skończonym raju w przerwie zimowej, już od tego momentu doszło osmieszanie/kłamstwa/zadłużanie klubu w postaci:
- bajki o AI
- Igbekeme nowy, który rok nie grał i jednak sę okazało, ze u nas też nie zagra
- mówienie kilkanaście dni temu, że transferów nie będzie, a teraz na hurra ściągamy co się da
- każdy kolejny kontrakt rozpasa tę kadrę, dokłada cegiełkę do wysokiego budzetu płacowego
Cytat:
|
Czyli ogólna kwota wynagrodzeń nie jest tu żadnym argumentem na trafność kwot przypisanych zawodnikom
|
Jeśłi budżety płacowe tam wymienione są realne - potwierdzone przez kluby. To na logikę, w każdym klubie sa kominy płacowe lub jakaś grupa najlepiej opłacanych płkarzy, w każdym klubie są młodzi, niedoświadczeni, słabo zarabiający piłkarze. U nas akurat wychodzi, że bardzo realne sa te kwoty. Budżet płacowy zgadza sie z tym co podał Królewski. Podał też, ze średnio w Wiśle zarabia się 33 tys zł. Mamy sporo młodych piłkarzy, którzy muszą zarabiać dużo mniej niż ta średnia, w związku z tym nasi Hiszpanie zarabiają 40-50 tys miesięcznie.
Tu myślę,że wszystko się zgadza idealnie. Nie co do zlotówki ale wszystko się dodaje i jest logiczne.
Jeśli krążą w sieci informacje, że w ekstraklasie średnio zarabia się 20-30 tys zł to niewątpliwie stać nas na wielu piłkarzy z ekstraklasy. I to nie tych najmłdoszych i najsłabszych, którzy są poniżej średniej - powiedzmy 10-15 tys ale tych ze średniej półki, któzy by tu mogli grać za 40-60 tys zł. I za te kwoty na pewno znalazło by się wielu ciekawych piłkarzy. My płacimy tyle cienkim Hiszpanom, którzy nie dają różnicy na boisku.