As napisał(a):

Był potrzebny wysoki i silny napastnik to go ściągnęli. Fakt, że powinien taki przyjść już 1.5 roku temu po spadku ale lepiej późno niż wcale.
W sumie to mam to gdzieś czy to długofalowa strategia. Bez takiego zawodnika nie awansujemy więc dobrze że przyszedł a po awansie może sobie pójść.
|
1. To była "żaluzja" do innej dyskusji.
2. Pytanie czy to "późno" to aby nie jest jeszcze później, tj. kiedy faktycznie będzie gotowy do gry. Dotychczasowe doświadczenia z tego typu transferami u nas sugerują, że do normalnej gry będzie zdatny gdzieś za około miesiąc - czyli realnie to transfer na dwa(!) miesiące. Chyba że będziemy go wystawiać z braku laku na siłę prosto z samolotu, czego doświadczenia też mamy, równie nieciekawe.