MaLk napisał(a):

|
Ani nie nastąpiło magiczne wyciągnięcie czegoś więcej z Hiszpanów, ani nie widzimy nowej jakości taktycznej, ani jakiegoś pomysłu na grę. Jednocześnie widać, że zaskakuje go i gra jego własnych zawodników, i sposób gry przeciwników. Żadnej chemii z drużyną póki co nie widać.
|
Chyba wszyscy to zauważają (oprócz Markusa, który widzi wdrażanie nowych ustawień i co tam jeszcze).
I to jest głównym powodem rozczarowania: nic się nie zmienia.
Żeby było jasne - nie skreślam Rude, ale boję się, że on sam niedługo się skreśli, kiedy zobaczy jak słabo sobie radzi (oby jednak radził sobie lepiej)