|
Mam wrażenie, że trochę się pogubiła Wisła i zaczynają się ruchy w panice.
W lidze, gdzie ważne jest danie z serducha, motywacja, wybieganie, co widzimy od ponad roku - ściągamy 32 latka, który cały ostatni sezon był kontuzjowany... Przecież to się wszystko nie ma prawa udać.
Zaczynamy wyglądać jak losowy klub, w którym swoich zawodników upychają różni agenci i agencje.
|