Wyświetl pojedynczy post
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5
Stary 25.02.2024, 22:37
Markus napisał(a):Wyświetl post
No to pokaż tą rzeczywistość, wedle której w pierwszej lidze są obecnie lepsi lub bardziej dostępni dla Wisły zawodnicy niż ów Carbo czy Rodado. Pokaż tych polskich pierwszoligowców, których mogliśmy sprowadzić, a nie sprowadziliśmy, a którzy z pewnością graliby lepiej pod ręką Sobolewskiego. Pośmiejemy się razem.
Akurat nie o tej teorii pisałem, ale widzę, że lubisz zmieniać temat żeby uciec od tych teorii, na których się wyłożyłeś.

Jeśli jednak przy tym jesteśmy, to Carbo uważam za bardzo dobry transfer jak na nasze realia, przynajmniej dopóki nie dotknie go "efekt Wisły", czyli zjazd w dół po odpowiednio długim nasiąknięciu obecnym "DNA Wisły", które niestety jest całkowitym przeciwieństwem tego, co chcielibyśmy pamiętać jako DNA Wisły z czasów Cupiała.

I nie sądzę, żeby obecnie Rodado (zakładając hipotetycznie, że teraz byśmy się starali o jego sprowadzenie) był w naszym zasięgu tak finansowym, jak i sportowym. Przypomnę, że już rok temu (na wiosnę) sprowadzaliśmy Hiszpanów z niższej półki, a w lato ponownie zeszliśmy o półkę niżej. Jako przykład jest więc delikatnie do bani.

W każdym razie roztaczana przez Ciebie wizja, jakobyśmy obecnymi transferami budowali długofalową kadrę na ekstraklasową walkę o puchary europejskie jest, delikatnie rzecz ujmując, śmieszna. Zakładając, że w ogóle uda nam się zbudować kadrę na awans do ekstraklasy, na co póki co nic nie wskazuje, to z obecnych ruchów transferowych do klubu na warunki ekstraklasy ostałoby się może ze trzech, na warunki walki o puchary może jeden.

My tych ludzi bierzemy hurtowo, na krótkie kontrakty, po to, aby dali nam jakąś wartość dodaną tu i teraz.
Odpowiedz cytując