Uważam, że przejście testów medycznych w naszym przypadku nie jest wyznacznikiem kompletnie niczego.
Abstrahując już od tego, że akurat kwestia ewentualnej wagi może być dla nas akceptowalną, jeśli zawodnik jest brany na "odbudowanie" w ciągu paru miesięcy - tak jak kiedyś np. zrobiła Legia z Vadisem - i nawet zauważenie ewidentnego nadmiaru kilogramów nie będzie przeszkodą do przejścia testów medycznych.
W ostatnich latach wielokrotnie braliśmy graczy, którzy nie byli przygotowani do gry i wymagali indywidualnego okresu przygotowawczego, niezależnie od tego czy potrafiliśmy prawidłowo zdiagnozować ich stan zdrowia oraz podatność na kontuzje.