Wyświetl pojedynczy post
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#476
Stary 25.02.2024, 20:12
Markus napisał(a):Wyświetl post
Właśnie dlatego, że mamy ograniczone zasoby finansowe musimy ściągać takich zawodników, których nie trzeba będzie wymieniać hurtowo po pół roku i kontraktować następną 11, bo tej wcześniejszej uda się awansować, ale będzie za słaba by skończyć inaczej niż Ruch czy ŁKS w obecnym sezonie.

(...)

Zmierzam do tego, że trzeba patrzeć dalej niż tylko na kilka miesięcy do przodu i kontraktować piłkarzy jak najlepszych włącznie z obcokrajowcami, a nie tylko wybierać ich spośród Polaków, bo wówczas nie tylko ograniczymy sobie wybór, ale czynimy go często droższym i gorszym jakościowo. Mieliśmy możliwości stworzone przez osobę Kiko, które wykorzystywaliśmy.

(...)

Dziś mamy kilku zawodników którzy rokują, że poradzą sobie na poziomie Ekstraklasy: Carbo, Rodado o którego pytał Lech, Duda jeśli będzie tak się rozwijał jak obecnie, Uryga jeśli poprawi się fizycznie, przyszłość ma przed sobą niewątpliwie Krzyżanowski, Goku radził sobie grając w Koronie, Villar i Baena też mają spore możliwości. Wszyscy potrzebują dobrego trenera.

Królewski popełnił wiele błędów, jako klub się nie rozwijamy (sytuacja wewnątrz drużyny to co innego) wbrew temu, co próbuje imputować mi Jaroo, że myślę. Zawalił sprawę z Sobolewskim, zawalił również wiele innych tematów. Ale podjął też kilka decyzji, które mogą poprawić sytuację. Czas pokaże czy tak się stanie. Weryfikacja nastąpi tak czy inaczej. Ja trzymam kciuki za sukcesy Wisły, a nie za jej porażkę, by dopiec Królewskiemu jak niektórzy.
Zdradzę Ci straszną tajemnicę. Jedyni perspektywiczni piłkarze, jakich można postrzegać jako długofalową inwestycję (w perspektywie dłuższej niż kilka miesięcy do przodu) to... Polacy.

Hiszpanie, jakich ściągnęliśmy, to w większości goście około trzydziestki. Wyjątki to Baena, Rodado (do spieniężenia w ciągu tego roku, sprowadzony jeszcze za starych władz) i Villar (kończy mu się kontrakt). Reszta to goście, którzy za sezon-dwa będą już po drugiej stronie rzeki.

Podobnie jak goście ściągani teraz - ci, którzy kariery już mieli, a tutaj spróbują jeszcze coś pograć. To nie są goście do tego, żeby odbudować ich w jeden sezon, a potem mieć parę sezonów pożytek lub drogo spieniężyć. To są goście, dla których mogą to być ostatnie chwile poważnego grania.

Chcesz budować kilkuletnią perspektywę ekstraklasową na Goku (30), Eneko (33), Alfaro (32), Urydze (30), Carbo (29)...? To jesteś chyba jeszcze bardziej oderwany od rzeczywistości niż JK. Ich należy rozpatrywać wyłącznie w tym kontekście, że mają nam dać jakość tu i teraz, pomóc osiągać wyniki przez rok i dwa, a przy okazji pomóc rozwinąć się tym prawdziwym celom inwestycyjnym.

A prawdziwe inwestycje to na tę chwilę Duda, Olejarka, Krzyżanowski, Gogół czy Szot. Na których zarobią przebrzydli polscy menedżerowie.
Odpowiedz cytując