|
Nikt CI się nie określi bo celem Krolewskiego nie jest budowanie Wisły, tylko łechtanie swojego ego i budowa sobie zasięgów, budowanie swojego biznesu.
W klubie nie ma ani jednej osoby, która by się znała na prowadzeniu takiego projektu, tu się tylo mówi, ze co chcemy, mamy wizję, budujemy, pracujemy. Na logikę, gdyby był na prawdę jakiś pomysł, gdyby pracowali, to tak jak mówi Królewski, w końcu by się coś udało. I nie mówimy tu o awansie do LM ale chociażby o braku spadku do I ligi lub awansie do ekstraklasy.
Tymczasem od 2019 roku nic się nie udało. Klub się stacza finansowo, sportowo, organizacyjnie. Papier i X przyjmie wszystko ale jak ktos myśli, to widzi co się dzieje.
AI, Rude, klub przyszłości, to kolejne bajeczki aby kupić sobie czas. Może Jaro mówił o MADA tez po to aby kupic czas, aby pokazac, ze dziala, a później bohatersko uznał, ze to zły inwestor i on uchronił Wisle przed nimi - ale był inwestor, były rozmowy? Sobola moze tez zmienil tak późno, bo teraz jak Rude nie awansuje to co, jego wina bedzie? No nie, głownie Sobola. A to daje kolejny czas, kolejne pół roku, ba, cały rok bo też nikt nie powie w sierpniu, że Rude ma się zawijać z klubu bo nie wygrał 3 na 3 mecze w nowym sezonie, na lansowanie się i celebryctwo na x i nawet w hiszpańskich gazetach.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|