Cytat:
Ja na ten przykład boję się, że nawet zapuszczonemu gościowi na zakręcie kariery trzeba płacić. Nawet jeśli są to stosunkowo niewielkie pieniądze.
Dopiero co, cudem zeszliśmy z (podobno) połowy kosztów utrzymania Fazlagicia. Co chwilę łazimy i prosimy, żeby ktoś od nas wziął kogoś drogiego na utrzymanie.
A potem radośnie zaoszczędzone pieniądze (których i tak nie mamy) "inwestujemy" w kolejny ryzykowny transfer. Kończy się tak, że ani nie mamy pieniędzy, ani piłkarzy do grania.
|
Ja nie mówię, bo może ten Algierczyk by był ok, może, może bo przecież zawsze można powiedzieć może. Ani ja tego nie wiem, ani Ty, jak będzie wyglądać przyszłość. Jeśli chłop np się odbuduje, złapie formę, to skoro w ekstraklasie rumuńskiej coś strzelał, startował w Marsylii i w Cluj coś tam sobie pograł, to na pewno jak na I ligę byłby dobry.
Problem jest właśnie taki, że my mamy już takich ludzi z 10. Piłkarze widmo. Żyro, Junca, Basha, Sapała, dołączyli do nich Talar, Gogół, Broda i Villar - z naszym sztabem medycznym, nie wiadomo czy ci piłkarze prędko wrócą do gry, do szrotu który już w Wiśle zagrać już nie powinien można śmiało zaliczyć Eneko czy Łasickiego, goni ich Jaroch.
Po co więc nam kolejny transfer na zasadzie a może się sprawdzi? A jak nie to będzie dobry na ławkę.
My mamy w uj piłkarzy, szkoda, ze z tych 30 nazwisk ciężko wystawić 11 na mecz. Nasz obrona to Uryga, reszta to strach, mogliby grać rotacyjnie, nigdy nie wiadomo kiedy np. Colley zacznie się przewracać co minutę w ciągu meczu. Pomoc to Carbo, rezszta z Hiszpanów straciła formę i już nic nie pokazuje, Duda zrobił jakiś progres więc jest nadzieja, że mógłby grać i nie przeszkadzać - ale też nie, że coś da od siebie super. Atak to Rodado, który byłby dobry na ławkę jako joker, ogólnie jest nieskuteczny.
Także 3-4 piłkarzy można uznać za kręgosłup drużyny. Reszta gra bo ktoś musi grać. Jedni grają na stałe w składzie, bo ich zmiennicy albo mają kontuzję albo się odbudowują, albo są jeszcze gorsi.
To jest dramat. Ale budujmy, Markus mówi, ze budujemy. Nie ściągajmy graczy na już do 1 składu. Szukajmy takich z grupą inwalidzką i może oni się rozwiną i się wedrą do tego 1 składu.