Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#461
Stary 25.02.2024, 15:04
nero napisał(a):Wyświetl post
Można by było się zgodzić, zapominasz jedynie, że ktoś taki jak Kiko istnieje w Polsce dzięki WSH. Tak naprawdę te złe WHS (nie mówię, że dobre) znalazło Kiko, który obecnie jest praktycznie jedynym plusem tego co dzieje się w klubie. Niby WHS był zły, ale nie tak zły, że nadal korzysta się z człowieka, którego oni w jakimś stopni "odkryli".
I co to zmienia, że Kiko po raz pierwszy trafił do Polski w czasach WSH? To była akurat jedyna ich dobra decyzja, którą podjęli, by zatrzymać zapaść drużyny i z której potem wyciągnęli mnóstwo korzyści finansowych, obławiając się na przykład na sprzedaży Carlitosa do Legii. Gdyby nie podejmowali i takich decyzji nie mieliby sianka do wyprowadzania z klubu dla siebie.

Jaroo1 napisał(a):Wyświetl post

Markusowi sie zapomniało, że gramy w I lidze i owszem, na całym świecie kluby są oparte na obcokrajowcach, ale w najwyższej klasie rozgrywkowej, a w niższych ligach, to na całym świecie kluby są oparte na rodzimych kopaczach.
Raczej Tobie się zapomniało, że gra zarówno w pierwszej lidze jak i w najwyższej klasie rozgrywkowej toczy się według tych samych zasad i reguł. Zapomniało ci się, że również w zachodnich niższych ligach nie brakuje obcokrajowców i to nie tylko w Serie B czy Championship, ale i w drugiej Bundeslidze itd. Zapomniało ci się, że tam jest ich mniej głównie dlatego, że grają w nich jednak mniejsze kluby niż w ich Ekstraklasach, o generalnie mniejszych budżetach i słabiej rozwijanym oraz finansowanym skautingu.

Zapomniało ci się, że z reguły lepiej zatrudniać piłkarza lepszego niż słabszego i gorzej wyszkolonego, a Wisła dzięki Kiko miała dostęp do wielu dużo lepiej wyszkolonych zawodników w niższych ligach hiszpańskich niż tych, których mogła sprowadzić z naszej pierwszej ligi. Że ceny tych transferów z Hiszpanii wiele razy były niższe niż ceny żądane przez polskie pierwszoligowe kluby za polskich zawodników na dźwięk słowa Wisła.

Zapomniało ci się wreszcie, że długofalowym celem Wisły nie jest i nigdy nie było tylko awansować do Ekstraklasy, by tak jak ten ŁKS, Ruch czy nawet Puszcza za chwilę znów spaść i kopać się po czole w pierwszej lidze, tylko celem jest awans, a później uzyskanie pozycji klubu, który w miarę regularnie gra w europejskich pucharach. A do tego trzeba już kontraktować obcokrajowców i to w dużej ilości, bo nie żyjemy w czasach Cupiała, gdzie mogliśmy sobie wyciągać z ligi dowolnego polskiego najlepszego piłkarza na danej pozycji, z dowolnego klubu i w oparciu o nich tworzyć drużynę.

Chcąc długofalowo stworzyć zespół zdolny grać w europejskich pucharach, nie można postępować jak ŁKS, Ruch czy Puszcza w ostatnich latach. Nie taką strategię i plan na drużynę trzeba mieć. To proste jak konstrukcja cepa.

Rozumie to nawet MADA, której przykład przywołujesz, ale nie rozumiesz Ty, albo raczej rozumiesz, ale nie chcesz, aby Królewskiemu to się udało, Dlatego raz wtóry wypisujesz te swoje jadowite bzdury.
Ostatnio edytowane przez Markus : 25.02.2024 o godz. 15:10.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując