Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#93569
Stary 25.02.2024, 14:35
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Może pora naprostować forsowaną przez Markus tezę że Omrani był skonfliktowany z działaczami w Rumunii.
NIE BYŁ
Trenerzy i dyrektorzy sportowi wraz z prezesami widzieli jego zapuszczanie się, niesportowy tryb życia i drastyczny brak formy oraz chęci do jej odzyskania.
Dlatego polubownie rezygnowali z jego usług.

Być może Omrani zorientował się że to ostatni dzwonek by ratować swoją karierę o chce głęboko powrócić do normalnego piłkarskiego życia?
W Rumunii ma opinię lesera więc nikt w najwyższej klasie rozgrywkowej go nie zatrudni.
Jeśli jednak poważnie potraktuje swoje obowiązki może okazać się ważnym elementem układanki w drużynie
Fra Mat dalej lansuje tezę, że Ornani nie miał konfliktu z działaczami, a Jego problemy wynikały tylko z jego własnej postawy i tego, że niby się roztył, choć nie potwierdzają tego żadne zdjęcia publikowane chociażby na Instagramie zawodnika. Nie wiemy jak było naprawdę i co rzeczywiście spowodowało załamanie formy piłkarza, jakie jeszcze inne czynniki tu działały.

Mamy wierzyć w wersję przedstawioną przez skonfliktowanych z nim działaczy, którzy nawet wtedy, gdy rzekomo tył, balował, dalej korzystali z jego usług i wystawiali go do składu. Tak oto nie wierzyli w jego umiejętności i możliwości piłkarskie. Bardzo znamienne.

Te opowieści i dorabianie mu gęby czy wizerunku lenia z nadwagą, nie muszą być prawdziwe. A nawet gdyby w jakimś stopniu były, w żaden sposób opinia rumuńskich działaczy (tendencyjna) czy niektórych nieprzychylnych zawodnikowi kibiców nie determinuje jego przyszłości i jeszcze nie sprawia, że nie będzie mógł się odbudować z pożytkiem dla Wisły.

Jaki jest jego obecny stan, wygląd, waga, oraz motywacja miarodajnie pokażą dopiero badania przeprowadzone przez Wisłę na miejscu oraz rozmowy z naszym sztabem szkoleniowym i ich ocena sytuacji. To był zbyt dobry piłkarz w Cluj, byśmy dzisiaj rezygnowali z niego tylko na podstawie etykietek przyklejanych mu przez Rumunów.

Zwłaszcza, że jak słyszymy zgodził się grać na niezwykle korzystnych dla nas warunkach finansowych, które sprawiają, że kompletnie niczym nie ryzykujemy.

Jaroo1 napisał(a):Wyświetl post
Jak się nie ma jak bronić to warto jakieś oskarżenia z dupy rzucać.

Ostatnie głupoty Królewskiego:(...)
Jaroo, Ty jesteś zaślepioną nienawiścią osobą, co pokazujesz na każdym kroku i w każdym poście. Srasz na wszystko, co robi Królewski, obojętne co to.

Ja go bronić nie mam zamiaru, popełnił wiele błędów, ale widać trzy rzeczy:
- uczy się na tych błędach, a przynajmniej próbuje. Ostatecznie zwolnił Sobolewskiego, koryguje swoje wcześniejsze decyzje.
- zależy mu na Wiśle. Gdyby było inaczej, już dawno by go tu nie było. Na razie nie widać, by wyciągnął z tego interesu więcej niż włożył, jest pasjonatem naszego klubu.
- ma konkretną wizję rozwoju klubu, którą próbuje realizować. Jest to wizja klubu nowoczesnego, korzystającego ze zdobyczy technologii, nawet jeśli znaczna część tej wizji jest tylko marketingowym gadaniem.

Celem Twojej twórczości tutaj nie jest dobro Wisły, tylko nieustanne atakowanie Królewskiego za wszystko. Za chwilę przyczepisz się do niego zapewne nawet o to, że oddycha i pierdzi. Nie kibicujesz sukcesowi Wisły, tylko temu, by Królewskiej jak najszybciej się wyłożył.

Chcesz zniszczenia jego planów i projektu, upadku jego Wisły. Jesteś tak zaślepiony gniewem i nienawiścią, że wydajesz opinie na przykład na temat trenerów nie na podstawie tego, co robią w Wiśle, tylko na podstawie swoich własnych wyobrażeń, predykcji i rojeń na długo przed tym, zanim w ogóle pojawią się w Krakowie.

To kończy temat Twojej wiarygodności, Twoich intencji i sensu słuchania tego, co piszesz.
Ostatnio edytowane przez Markus : 25.02.2024 o godz. 14:39.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując