|
Może pora naprostować forsowaną przez Markus tezę że Omrani był skonfliktowany z działaczami w Rumunii.
NIE BYŁ
Trenerzy i dyrektorzy sportowi wraz z prezesami widzieli jego zapuszczanie się, niesportowy tryb życia i drastyczny brak formy oraz chęci do jej odzyskania.
Dlatego polubownie rezygnowali z jego usług.
Być może Omrani zorientował się że to ostatni dzwonek by ratować swoją karierę o chce głęboko powrócić do normalnego piłkarskiego życia?
W Rumunii ma opinię lesera więc nikt w najwyższej klasie rozgrywkowej go nie zatrudni.
Jeśli jednak poważnie potraktuje swoje obowiązki może okazać się ważnym elementem układanki w drużynie
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać
...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....
|