|
Kolejny po Rude oraz dziesiątkach kopaczy, których trzeba zobaczyć na oczy, żeby się okazało w praktyce, jaki jest słaby.
Bardzo super działanie. Szkoda, że na szkodę Wisły.
Szukanie kwadratowych kół. Zamiast wybierać normalne, optymalne i proste rozwiązania to lepiej ściągnać magika Rude, który się okazuje cieniasem albo kopacza, który przed chwila ważył ponad 100 kg i był skonfliktowany z klubem - no bo przecież skoro zawsze istnieje szansa, że to się może udać, to próbować trzeba.
Tymczasem inne kluby idą po najniższej linii oporu i są ponad Wisłą, która już drugi sezon buduje się w I lidze.
Ściągają jakichś normalnych kopaczy, nawet polskich drwali, albo młodzież i im jakoś wychodzi. Tylko u nas trzeba podejmować nieoczywiste kroki, spektakularne, a i tak koniec końców okazuje się, że ta cała machina nawet nie potrafi ruszyć i przepala się czas, pieniądze na podejmowanie głupich działań.
Zajebiście takimi Markusami Jaro zakręcił. W głowie sieczka, AI, nowoczesny klub, nieoczywiste wybory, trener w Wiśle niczym z bajki, wybieranie trenera Barcelonie. Obudźcie się z tego pięknego snu. Bo póki co zanosi się na góra top 6, a Lechia z tą niepewną MADA prędzej w top 2 niż my.
Tak wam jebaniec w głowach namieszał, że bronicie gówna, zamiast go do muru przyciskać co on odwala.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|