Swoją drogą rzeczywiście to trochę zabawne, że chyba najbardziej chcą zwalniać Rude już teraz lub głoszą, że to musi skończyć się tragicznie prawie wszyscy ci, którzy miesiącami dopominali się o to, by dać Sobolewskiemu więcej czasu na wykazanie się, bo wtedy zawsze było dla nich za wcześnie na to, aby go oceniać. To jest naprawdę dobre.
Szczególnie, gdy teraz formułują zarzut, że Wisła gra ich zdaniem dalej dokładnie tak samo, jak grała za Sobolewskiego... Zastanawiam się czasem, jak im się to skleja.
A jeszcze jak przypomnę sobie, że byli delikwenci, którzy od razu w pół godziny po nominacji, jeszcze zanim w ogóle wylądował w Krakowie i zdążył zrobić cokolwiek, pisali o "strzale w kolano" i organizowali nagonki przeciwko niemu...
Brawo Wy. Pięknie trzymajcie kciuki, tyle, że chyba nie za sukces i zwycięstwa dzisiejszej Wisły.