|
Wolfy, Sobol jest legendą, jest swój i to naturalne, ze na swoich się patrzy inaczej, bo ma się do nich więcej zaufania. Poza tym startował tu z pozycji Niko jako trener wiec też były inne wymagania względem niego.
Rude natomiast miał być fachowcem nie z tej ziemi więc nie dziwne że kredyt zaufania dla niego będzie mniejszy.
A to się wiąże z tym, że pan Albert w życiu jeszcze nie miał roboty gdzie jest taka presją. Jeszcze 1-2 porażki przez powiedzmy najbliższe 3-5 meczów i ten chłop zostanie zjedzony przez trybuny.
Poza tym, chyba Rude miał przyjść po to abyśmy awansowali bezpośrednio, jeśli nie rokuje na to, to już mógł zostać Sobol czy Jop i pewnie baraże by były z nimi.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|