|
Coraz bardziej mam poczucie, że uja z tego będzie za przeproszeniem drodzy Państwo.
Albo się piłkę czuje albo nie, jak masz jakąś intuicję to nawet nie mając czasu czy dużych środków jesteś w stanie podejmować decyzje, które się bronią na boisku. Lechia nie miała przygotowań do sezonu, w Arce był bajzel właścicielski, GKS przyszło kilkunastu zawodników przed sezonem, których nie chciano w innych klubach - ale wszędzie zarząd wywodzi się z piłki i ją czuje, podejmuje trafne decyzje co do obsady trenera czy transferów.
Jak ktoś podejmował błędne decyzje tyle czasu - trzymanie Sobolewskiego, brak jego zwolnienia jak dostępny był Banasik po barażach, Brzęczek i cała reszta w ostatnich latach, to nie zacznie nagle trafiać z wyborami w 10tkę. Po prostu nie czuje tej piłki, nie czuje kiedy zaryzykować, komu zaufać, liczby tu nic nie zmienią, bo nawet jak komputer wyrzuci 5 trenerów pod statystyki to i tak nie mając tego czegoś, wybierzesz źle.
Nie widzę dla nas nadziei niestety pomimo szczerych i dobrych chęci. Jedyne na czym opieram swój optymizm, to fakt, że jak się to zacznie walić po sezonie to ktoś będzie chciał wykorzystać, że jest tanio, a Wisła pod ścianą i w to wejść
|