|
Chyba już widać, że nic z tego nie będzie.
Teraz czeka nas 6-7 tygodni wciskania kitu, że drużyna musi się "nauczyć" nowej taktyki, zgrać, etc. A tak naprawdę to widać już teraz, że nie będzie żadnej gry w ofensywie, żadnej presji na rywala.
Mamy drugiego Gulę - 1000 podań w poprzek boiska 50 metrów od bramki rywala.
Tychy miały 4 setki, to cud, że przegrywamy tylko 0:1.
Zagęścili środek pola, wygrywali wszystkie "drugie" piłki, deklasowali nas siłą, skocznością, przyspieszeniem. Deklasowali nas też organizacją gry.
BTW. Nie macie może wrażenia, że nasi piłkarze na tle ligi (mówię o całej lidze, nie tylko o tym meczu) są potwornie słabi motorycznie? Brak im siły fizycznej, skoczności... Mam czasem wrażenie że u nas same juniorki grają.
Demokracja: mówisz co chcesz, robisz co ci każą.
|