Karherop napisał(a):

Za 2k euro w Krakowie to on nawet nie przeżyje, a gdzie tu jeszcze wyjść na miasto, zjeść dobre tiramisu, zapić grzańcem na rynku.
Nie udajmy nawet że z tego coś będzie. Zapewne nawet jak klub bez jego udziału awansuje do esa to i tak dostanie solidna premie.
|
Nie uważasz... Właśnie o to chodzi żeby nigdzie nie wychodził
Za 2K euro nie przeżyje w Krakowie? Oczywiście że przeżyje na przyzwoitym poziomie, ale już na cocobongo, "profesjonalistki" i prochy nie starczy.
Premie ma mieć uzależnione od występów, pewnie zakłada że spokojnie wygra rywalizację.
Może mieć rację. To ogórkowa liga i rywalizować będzie z ogórkami.
Dlatego też zawsze śmieszy mnie biadolenie nad naszymi megatalentami które nie grają tłamszone przez - no właśnie, ogórki. Pewnie dlatego bo to żadne talenty...
To jest taki Sapała, tylko zdrowszy i z dużo mniejszym kontraktem.